Mam nadzieję, że wszyscy Ci którzy mają psa pamiętają jaki jest dzisiaj dzień. Ja niestety za późno zorientowałam się (dopiero wczoraj) że dziś jest dzień psa. Z tego powodu nie zamówiłam nic Lunie. U nas w zoologicznym nie ma tego co chciałam jej kupić więc prezent Luna dostanie za kilka dni. Na tą chwilę dałam jej kurzą łapkę i kawał suszonego mięsa.
Wyszłam z nią na krótki spacer i trochę poczwiczyłyśmy frisbee. Chciałam wyjść na długi spacer, ale dziś jest straszny upał i Luna tylko by się na takim spacerze męczyła. No nic, trudno trochę mi głupio, że nic dla Lunity nie mam ale muszę to jakoś przeboleć ;-)
Luna za to ma mojego kapcia, który sprawia jej dużo frajdy! |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz